Nauka dziecka

Wbrew zasadom i społecznym normom, które mówią, że dziecko musi mieć czas na zabawę – warto przyjrzeć się nauce dziecka, która powinna trwać całe życie. Rodzic jest osobą, która sprawuje pieczę nad dzieckiem. Wychowanie to także nauka. Nie zostawiajmy tej kwestii tylko nauczycielom w szkole, gdyż to może okazać się zbyt mało. Czy geniuszem trzeba się urodzić? Oczywiście, że nie. Tu kwestia genów nie ma nic do rzeczy. Liczy się tylko ciężka praca oraz kształtowanie pamięci już od najmłodszych lat. Najpierw poprzez zabawę, aż po kolejne, coraz trudniejsze zadania, które pozwolą dziecku trenować pamięć i sprawią, że będzie ono triumfować nad rówieśnikami. Warto, aby rodzice znaleźli granicę między zabawą oraz nauką. Nie wolno dwulatka zmusić do tego, aby uczył się alfabetu. To by było nielogiczne i zbyt radykalne. Jednak można zaciekawić młodą osobę poprzez zabawy, które kształcą i jednocześnie zbliżają do siebie rodziny. Z każdym kolejnym dniem możemy zwiększać poziom trudności. Nikt nie mówi tu o spełnianiu chorych ambicji rodziców, ale o trosce, która dotyczy kształcenia.

Wykształceni ludzie nie mają problemów ze znalezieniem pracy lub zaistnieniem w świecie. Rodzic, który już myśli o przyszłości swojego dziecka powinien od najmłodszych lat wpajać potomkowi poprawne normy, a więc motywować do nauki. Gdy dziecko to zrozumie – cały świat będzie stał otworem. Nauka to potężna kwestia, która może i nawet powinna być poruszana przez dzieci i ich rodziców już od najmłodszych lat. Znów wymogiem jest umiar.

Podobne:

  1. Rodzice a wychowanie dziecka